niedziela, 21 grudnia 2008

Foty i fotosy

Fort Amber kolo Jaipuru

Palac w Jaipurze

Jezioro w Pushkarze

W hotelu w Pushkarze

Hmmm... gdzies w Indiach?

Nowa rodzina Kuby (Khajuraho)

Nasz transportowy chleb powszedni

Dla tych ktorzy nie wierza ze krowy sa wszedzie... wspomniana wczesniej jalowka, ktora poleciala na Kube na peronie w Satnie

Splyw Gangesem o swicie (Varanasi) 1

Splyw Gangesem o swicie (Varanasi) 2

Katmandu, sniadanie na dachu naszego hoteliku, a w tle panorama miasta

Katmandu, Ania kreci mlynkiem w swiatyni malp

Ciekawe czemu nazywaja to swiatynia malp?

3 komentarze:

Aga pisze...

Haha! Krowa, która lubiła koleje is the best :-))

Ania i Kuba pisze...

Aha, a poza tym, ze ta akurat spacerowala po peronie, byla rowniez grupka krow - kamikadze, ktore wypasaly sie radosnie wprost na torach... Niestety nic wtedy tamtedy nie przejezdzalo...

Ola M. pisze...

Piękne zdjęcia.. :-) nareszcie podzieliliście się z nami swoimi widokami, róbcie to częściej :-)