niedziela, 7 grudnia 2008

Agra i Khajuraho

Ostatnie kilka dni przemieszczamy sie duzo i szybko. Szybko jak na obecne warunki.
A bylo to tak: Wczoraj na wschod slonca poszlismy zwiedzic najbardziej znana indyjska budowle- TAJ MAHAL. Wygladala slicznie o wschodzie slonca: biale, marmurowe sciany na tle blado niebieskiego i troche zamglonego nieba, oswietlane powoli pierwszymi promienami slonca. Cos niesamowitego..
Potem szybko wzielismy riksze do hotelu po bagaze, potem taksowke na dworzec i pociag do Jhansi, skad juz blisko bylo do Khajuraho. Nastepnie motoriksze z dworca kolejowego na autobusowy, 5 godzinek w lokalnym autobusie i juz jestesmy tu :-)

Jestesmy juz bardzo zaaklimatyzowani, kupilismy ostatnio samosy w lokalnm przydroznym barze (i zyjemy), lokalna predkosc busika- 30 km/h nie stanowi dla nas problemu a Kuba dzisiaj sam zaczepial tubylcow "How are you?, Where are you from?"

No wlasnie- co do Khajuraho- przejechalismy tu ogladac slawne swiatynie z kamasutra. W jednej swiatyni dostalismy kolejne kropki na czolo (ma to przynosic szczescie, to cos na zasadzie blogoslawienstwa) Swiatynie piekne, duze i zupelnie inne od naszych. Ksztaltem przepominaja stozkowate wieze, pieknie ozdobione rzezbami.

Jest goraco.. Szacuje temperature na okolo 25-28 stopni w poludnie. To niesamowite ze wiekszosc tubylcow chodzi w dlugich rekawach, welnianych kamizelkach lub kurtkach! Rano maja nawet czapki!

Jutro jedziemy Varanasi- swietego miasta przy swietym odcinku swietej rzeki.

2 komentarze:

KB pisze...

Super, że w końcu udało się Wam dorwać do internetowej rzeczywistości, by dać znać, jak idzie na dalekiej wyprawie.

Gdzie umieściłeś kolejną kropkę? Moi hindusi mieli na czołach szafranowe pionowe kreski zamiast kropek. Też coś takiego widzieliście?

Ania i Kuba pisze...

Kreski, paseczki, linie w pionie i poziomie, Panie... Pan tu znajdzie kazda mozliwa kombinacje ;] Z tego co sie dowiedzielismy to kobiety zamezne robia sobie pasek (czerwony) na przedzialku, nad czolem.

Ja juz bylem ostemplowany wielokrotnie, az zaczalem mowic "basta", bo za kazda kropke sobie licza ;]