sobota, 10 stycznia 2009

Ile babc zmiesci sie w Mahindrze?

Dzisiaj na poczatek krotkie pytanie, a dla ulatwienia garsc informacji dodatkowych. Mahindra to indyjski producent samochodow, ktorego pojazdy sa rowniez bardzo popularne. Produkuje m.in. jeepy, suv-y i... ryksze ;] Pytanie dotyczy wlasnie jeepa, a dla latwiejszego wyobrazenia sobie mozliwosci wypelnienia przestrzeni przypomnijcie sobie mniej wiecej 15 letniego jeepa wranglera. W kwestii babc, rowniez jedna uwaga. W sensie doslownym nie wszystkie szczesliwie upakowane kobiety byly babciami, niektore dopiero beda. Jest to o tyle istotne, ze z wiekiem zmniejsza sie zginalnosc stawow, a jednoczesnie zwieksza lamliwosc kosci, co powinno (przynajmniej teoretycznie) wplynac na wynik koncowy. Na koniec dodam, ze zadnych kontuzji prawdopodobnie nie bylo...

Wracajac jednak do naszych spraw biezacych. Jak juz pisala Ania, jestesmy w Kumily. Dzisiaj ogladalismy ogrod z przyprawami, plantacje kawy, herbaty oraz fabryke przetwarzajaca herbate w procesie CTC (Crush, Tear & Curl). Wczoraj smigalismy na jednym sloniu, a drugimu dawalismy "papu" ;] Jutro z samego rana bierzemy autobus na wybrzeze.

A poniezej kilka wybranych zaleglych fotek (tylko kilka, bo sa niestety gigantyczne).
Gdzie to moze byc? Na Goa, rzecz jasna ;]

Slonisko, na ktorym jechalismy

Ania wsrod krzaczkow kawy

Brak komentarzy: